Join for FREE | Take the Tour Lost Password?
Shop deviantART for the
holidays and save BIG!
Click here! :holly:
[x]

deviantART

:woohoo:
 
:iconaneczka518:

~Aneczka518

new account -Scarlet-Fog
ProfileGalleryPrintsFavesJournal

Gifts...closed

Fri Oct 27, 2006, 8:28 AM
  • Mood: Worried
  • Listening to: my heart
  • Watching: everything around me
  • Playing: life
Sorry for all...I've stopped making gifts, because I don't have time.

But do not worry! I will draw all of them someday...

--------------
Edit z dnia 18.11.2006r
Nareszcie posiadam neostradę*1024mb*
I moze znajdę pare minut na narysowanie 1 zaleglego gift'a


:bulletred: :bulletred: :bulletred: :bulletred: :bulletred:
Best Friends:



:bulletred: :bulletred: :bulletred: :bulletred: :bulletred:
Friends:



:bulletred: :bulletred: :bulletred: :bulletred: :bulletred:
Clubs:



:bulletred: :bulletred: :bulletred: :bulletred: :bulletred:

Werewolf bro:


*Can't see your icon, but watching me? Please! Tell me!*

Devious Comments

love 0 0 joy 0 0 wow 0 0 mad 0 0 sad 0 0 fear 0 0 neutral 0 0
:iconadmoni:
hmm...dlaczego sie poddajesz? :hug:

--
"Oto herbatka, w której zapłonął
Odblask żarówki łzą zasuszoną.
To - nieskończoność." /J.Brodski - Pieśń na powitanie/
:iconaneczka518:
Dlatego ze: wracam do domu zwykle kolo 15, jem cos i odpoczywam do 16. O 17.30 mam różniec *bierzmowanie ;/ i przymus ze strony matki* wiec do 17 odrabiam lekcje i sie ucze. Wracam z rózanca o 18.30 i po 18.30 jem kolacje. O 19 zabieram sie za angielski bo ide w tym roku na olimpiade...wiec do 21 mam z glowy wszelkie realcje z moim komputerem i kartką. Po 21 zwykle jestem zbyt zmęczona aby byc kreatywną...:P wiec daje sobie spokój, odbieram poczte, pisze komenty itp do 22. Potem ide sie umyc, poscielac sobie. Napisze pare smsów, poczytam cos i o 23 klade sie spac....
w pon wracam nawet o 16 wtedy juz w ogole nie wiem czy zyje.
zostaja mi tylko soboty i niedziele, a tutaj znowu często wyjazdy ;/
no i to tak po dzikiemu...
troche mi ulzy jak minie pazdziernik i rozance :)

--
  /l、
゙(゚、 。 7
 l、゙ ~ヽ
 じしf_, )ノ
:iconadmoni:
ja jestem sceptycznie nastawiona do obrzedow typu :rozanie czy majowka XD ale...hmm jak mus to mus. Osobiscie nie chodze. Hmm...w poniedzialek ja jestem w sql od 8 do 16. Pomijajac te 45 minut (od 13) kiedy ide do domu cos przegrysc. We wtorek hmm...tez przychodze o 15. (kolko z niemieckiego, ale ja to kolko prawie ubostwiam wiec mi nie przeszkadza XD) a zrezygnowanie? neee...raczej wpieprzenie na caly swiat i na to, ze doba ma 24 godziny :D Choc...ja malo sypiam (ostanio coraz czesciej pisze po nocach)...

Zycze ci abys szybko znalazla troche luzu :D

:hug:

--
"Oto herbatka, w której zapłonął
Odblask żarówki łzą zasuszoną.
To - nieskończoność." /J.Brodski - Pieśń na powitanie/
:iconchania:
o biedna .... :hug:
no to powodzenia i trzymaj sie :)

--
"I believe, that this world believes in LOVE
I believe, you and I believe in LOVE" P.O.D
:iconkatiria-the-cat:
Różaniec? bierzmowanie? przecieżnie musisz tego robić

--
My journey's over I'm standing on the edge
And close my eyes to this world of lies..

My will is broken it's the end of all my dreams
My soul yearns for the valley of the queens..
:iconrwk:
Jejku, jak ja Cię rozumiem.

Sam tyram od rana do szesnastej każdego dnia a w weekend'y zasrane studia, żałuje, że na nie poszedłem w ogóle. Nikomu nie polecam. Nawet nie mam kiedy się wyspać, najeść, wybiegać nie mówiąc o potrzebach natury.

Oby nastały nam lepsze czasy kochana Aneczko.

Pozdrawiam serdecznie.
:iconjes-si:
sama wiem jak to jest nie miec na nic czasu :( ale dasz rade ! trzymaj sie :)

--
"I want to go back to believing in everything and knowing nothing at all..."
(Evanescence - "Field of innocence")
:iconvalvador:
A mi na urodziny...? :(
Zartuje, brak czasu usprawiedliwia :)

--
If you wanna make the world a better place, take a look at yourself, and then, make a change.

Krytyka - działalność polegająca na subiektywnej analizie i ocenie dobrych i złych stron.
:iconaneczka518:
Nareszcie ktoś mnie rozumie :)

Moja matka uważa ze to dla mnie dobrze, bo sie przyzwyczaje do życia...gówno a nie dobrze! Dzieciństwo i czas blogosci powinnien trwac jak najdluzej. Ja mam tylko 16 lat... a często kończe tak późno jak inni kończą prace. Do tego dochodzi bierzmowanie wymuszone przez rodzinę. Musze miec zaliczone 30 różanców, 90% niedziel i świąt, spowiedz co miesięczną. Na dodatek księza w mojej cudownej parafii traktują nas jak najgorsze bydlo i uważają ze nie wiem...ja w ogole nie ucze sie, olewam wszystko, a do domku wracam przed godziną 11, wysypiam sie po 9 godzin i nie mam zadnych innych obowiązków tylko zlozyc rączki do jakiegos tam boga. Ja dla siebie mam tylko czas w weekend, a znowu i tak odchodzi mi polowa dnia bo MUSZĘ posprzątać...i pouczyć sie przynajmniej 2 godziny angielskiego. Mialam zamiar zacząc biegać, ale nie mam czasu...a wieczorem sama biegac nie będę...

I dodam na koniec ze nie uwazam sie za męczennika. Wręcz przeciwnie, ciesze sie ze dano mi zycie. Ale jest mi cięzko. Jak mam kogos kochać, skoro nie mam nawet czasu być z ukochaną osobą?

Pozdrawiam :hug:

--
  /l、
゙(゚、 。 7
 l、゙ ~ヽ
 じしf_, )ノ

Journal History

Site Map